 |
Forum Właścicieli i Miłośników Owczarków Staroangielskich http://www.bobtaile.fora.pl
|
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bobtailowa
Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 662
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Śro 19:54, 24 Mar 2010 Temat postu: |
|
|
Carmen jest piękna i bardzo podobna do Ramzesia......Ulubioną zabawą Urwiska jest przynoszenie piszczydła w pyszczysku i piszczenie tak up....aż zacznę się bawic z nim,a drugie to ucieczka z wielkim warczeniem z uchem w pysku przed złodziejem.Nawet jak nikt go nie goni.Albo czeka z leżącym uchem,patrzy i powarkuje zachęcając do pogoni.Ramzes zaś uwielbiał piszczącego pora.Nosił go,piszczał nim i najlepiej było jak każde z nas siedziało po obu końcach mieszkania,przerzucaliśmy pora do siebie a on wyłapywał.Coś jakby w dwa ognie.Również jak kulałam do niego piłeczkę to odkuliwał ją nosem.Pierw na siedząco a po jakimś czasie leżąc razem z głową na boku.Godzinami.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iwonka
Dołączył: 05 Lis 2010
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie 10:12, 14 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Dafinka do gryzienia ma drewniany przedmiot do aportowania, poradził mi to weterynarz, który stanowczo odradza wszelkie prasowane kości, uszy i kości naturalne. Największą frajdę sprawia jej, gdy coś ukradnie wtedy galopadom nie ma końca, świetnie trenuje poślizgi.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
KW.
Administrator
Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 10:18, 14 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
A dlaczego ten wet jest takim przeciwnikiem naturalnych gryzaków? Uzasadnił jakąś tą swoją teorię?
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iwonka
Dołączył: 05 Lis 2010
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Nie 16:24, 14 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Wyjaśnił, prasowne kości złożone są z warstw, zdarza się, że pies połknie warstwę w całości i może ona zablokować przewód pokarmowy. Wet mówił, że miał takie przypadki i nie zawsze jest, to na tyle blisko, że można usunąć przez mordkę. wtedy operacja. Co do kości naturalnych, to mogą być takie typu kość, sparzone, ale tylko do momentu, kiedy pies nie pogryzie na kawałki.
Z własnego do świadczenia wiem, że psy różnie reagują na kości naturalne, mogą mieć zupełnie skrajne reakcje, albo biegunkę albo zaparcia.
Jak coś jeszcze, to się go wypytam, bo jest świetny.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
eFKa
Dołączył: 24 Kwi 2009
Posty: 259
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Puławy
|
Wysłany: Nie 17:38, 14 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
ale to ze wszystkim może sie coś przydarzyć nie można tak do końca rezygnować z różnorodności przysmaków tak mi się wydaje.. Carmen nie specjalnie lubi te prasowane kości a jak już to pociamie troche i zostawi, za to wędzonki itp to uwielbia nie wszystkie może jesć bo ma biegunki po wieprzowych ale po wołowych jest wszystko ok :) na wszystko trzeba uwarzać ale bez przesady....
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
KW.
Administrator
Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Nie 20:39, 14 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
No to zwolennnicy Barfowania mieliby ubaw z tej teorii odnośnie kości, parzenia
Generalnie to pies odgryzając kawałek zabawki, znajdując na podłodze jakiś paproch też może sobie krzywdę zrobić.
Jeżeli pies je zachłannie, wtedy daje się większe rzeczy do gryzienia właśnie po to by nie połknął od razu.
A rozwolnienia, no cóż, kto ma boba ten wie że czasami mogą być dosłownie ze wszystkiego i z niczego trzeba obserwować i wyciągać wnioski
Ja od czasu do czasu nie odmawiam moim psom surowych kości, one maja świetną radochę, nie nudzą się (noo Czesiek pod tym względem to akurat inny rozdział ) no i obgryzanie kości sprzyja ścieraniu kamienia nazębnego.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Bobtailowa
Dołączył: 20 Lut 2009
Posty: 662
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Pon 12:35, 15 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Urwiskowi od paru miesięcy daję średnio raz wtygodniu wędzoną krótką kość właśnie na kamień.Działa.Ostatnio zrezygnoewłam z uszu wędzonych,bo dwa razy po nich miał biegunkę.pierwszej nie skojarzyłam z uchem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Alisas
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Pon 15:23, 15 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Baster tez kilka razy dostal biegunki po tych prasowanych kosciach itd wiec nigdy wiecej;)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iwonka
Dołączył: 05 Lis 2010
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pon 17:13, 15 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Spytałaś odpowiedziałam, ludzie prefrerują różne diety i właściciele psów też.
Parzenie kości po to, żebyś nie miała wybrudzonego mieszkania, ot i wszystko w temacie.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Anna
Dołączył: 09 Cze 2008
Posty: 269
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Warnice / Stargard Poland
|
Wysłany: Wto 15:21, 16 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
widzę, że temat stał się dzielący właścicieli, no ale nic w tym dziwnego. Przy założeniu, że pies jest odpowiednio karmiony to kości czy gryzaki stanowią jakiś rarytas, z którego można by zrezygnować. No tak, tylko że taki smakołyk to radość dla psa. No i dlaczego nie dać mu od czasu do czasu?
Ja nie daję tylko wędzonych gryzaków, które może i są smaczniejsze, ale i cześciej są po nich biegunki. Uszy też dostają, ale też tylko te białe, a nie wędzone. No a jak się nie daje kości to zawsze częściej można myć zęby. Zresztą jakiś początkowy kamień nazębny można również ściągnąć gazikiem.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Alisas
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Wto 15:35, 16 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
pewnie masz racje ze dla psiaka to super atrakcja ale nie wiem czy pozniej rowniez gdy zaczynaja sie klopoty z biegunka:)mysle ze nalezy to wyposrodkowac aby pies i wlascieciel byl w miare zadowlony.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
KW.
Administrator
Dołączył: 05 Cze 2008
Posty: 1025
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 2 razy Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Kraków
|
Wysłany: Wto 18:18, 16 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
No bo, od dawien dawna wiadomo, że żadna przesada nie jest dobra i najlepiej wypracować kompromis który służy obydwu stronom
Ja generalnie karmię suchym (po kilku nieudanych próbach z Barfem) ale widząc jak wielką radochę sprawiało Kokoliniemu takie żarcie daję mu od czasu do czasu surowiznę w różnych postaciach
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
oestramp
Dołączył: 22 Cze 2008
Posty: 409
Przeczytał: 0 tematów
Pomógł: 1 raz Ostrzeżeń: 0/5
|
Wysłany: Wto 20:01, 16 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Każdy zwierz troszke inaczej trawi i róznie reaguje. Nasz pan Żabek ma brzuszek bardzo delikatny i tak naprawdę smakołykiem są pojedyncze sucharki lub ciasteczka psie, a Małpa ma strusi zoładek i wszystko w kazdej ilości.. U nas jest jeszcze problem liczby psów i wzajemnej zazdrości wiec niestety kości odpadaja bo zostałyby połkniete w całości, no chyba, że czasami każdy zostaje gdzieś oddzielnie zamknięty w pełnym spokoju i może sie kością delektować:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Iwonka
Dołączył: 05 Lis 2010
Posty: 24
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Gliwice
|
Wysłany: Pią 15:56, 19 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
Nie chciałam rzucić kości niezgody. Z dziwnych zabawek konsumpcyjnych, to Dafinka bardzo lubi kraść obierki, a potem z nimi pędzić, dookoła stołu i skoki po fotelach i kanapie,świetmym gryzakiem, jest też surowa marchewka.
Nie wiem, czy pisałam, ona ma jedno oko niebieskie. Mój syn twierdzi,że jest, to odbiciem jej dwoistej natury, z jednej strony romantyczna brunetka, z drugiej blondynka, jak z dowcipów.
Mam nadzieję, że blondynki się nie gniewają.
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
Autor |
Wiadomość |
Alisas
Dołączył: 01 Mar 2010
Posty: 236
Przeczytał: 0 tematów
Ostrzeżeń: 0/5 Skąd: Głogów
|
Wysłany: Pią 16:30, 19 Lis 2010 Temat postu: |
|
|
oh tak zapomnialam o "marchewce"Baster uwielbia z nia ganiac a pozniej oczywiscie bardzo glosno ja konsumuje:)chrupiac i mlaskajac:)
mysle ze kazdy z naszych psiakow lubi cos innego i to chyba normalne:)
Post został pochwalony 0 razy
|
|
Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
fora.pl - załóż własne forum dyskusyjne za darmo
Powered by phpBB © 2001, 2005 phpBB Group
|